Kaszotto Cztery Sery Winiary - wygląd produktu i składników potrzebnych do wykonania potrawy

KASZOTTO Cztery Sery WINIARY

Tym razem mam dla Was coś konkretniejszego. KASZOTTO Cztery Sery to obiadowa propozycja firmy Winiary – w teorii idealny produkt dla osób, które chciałyby przygotować coś zdrowego i bardziej wymyślnego, a nie mają na to czasu lub pomysłu. Paczuszka Kaszotto składa się z kaszy jaglanej i serowego sosu w proszku. Dodajemy do tego kurczaka, brokuła i masło, uzyskując kompletny posiłek o wysokiej zawartości białka.  Takie gotowce kojarzą mi się raczej z kiepską jakością, ale może akurat w tym przypadku będzie nieco lepiej ze składem. Zaraz się o tym przekonamy!

 

Dostępność i cena

Już kilka tygodni temu dowiedziałam się, że produkt występuje w markecie DINO. Przy pierwszej nadarzającej się okazji odnalazłam go na półce. Tutaj nastąpiło pierwsze rozczarowanie. Kaszotto Cztery Sery okazało się niestety dość drogie. Za opakowanie składające się z dwóch saszetek (w pierwszej kasza jaglana, w drugiej sproszkowany sos) zapłaciłam 5,99 zł. Gdybym zdecydowała się kupić je przez Internet, mój portfel mógłby ucierpieć jeszcze bardziej – w jednym z oferujących je sklepów jego cena wynosi 6,99 zł. To dużo. Zdecydowanie za dużo. Zwłaszcza że do Kaszotto musimy jeszcze dokupić brokuła i kurczaka (myślę, że łyżki masła nie muszę uwzględniać w kosztorysie).

 

Z dostępnością produktu też jest pewien problem. Teoretycznie można go kupić np. w Biedronce, ale przeszukałam ją kilkukrotnie i albo jestem ślepa, albo moja Biedronka jest kiepsko zaopatrzona. W swojej ofercie posiada go także Auchan – wysłałam do niego swojego chłopaka, który wrócił do domu z pustymi siatkami. Opierając się na informacjach wyszukanych w Internecie, Kaszotto Cztery Sery dostępne jest jeszcze w Tesco, Lidlu i Carrefourze. Nie mogę jednak zagwarantować, że kupicie je tam bez problemów.  Ale być może to niesamowity smak tego dania sprawia, że błyskawicznie znika ono z półek.

 

Skład

Kaszotto Cztery Sery Winiary - skład i tabela wartości odżywczych

 

W pierwszej saszetce umieszczono samą kaszę jaglaną. To produkt bardzo wartościowy, ale w Polsce mocno niedoceniany. Jest jednym z najlepszych źródeł witamin z grupy B dbających o nasz układ nerwowy, układ metaboliczny i pracę mózgu (pamięć i koncentrację). Kasza jaglana jest też świetna dla naszej urody, bo dzięki zawartości wielu antyoksydantów (m.in. witaminy E) spowalnia procesy starzenia się skóry, odtruwa organizm i zapobiega niszczeniu się komórek. Produkt na medal! Na pewno warto od czasu do czasu zastąpić nim klasyczne ziemniaczki lub biały, niezbyt wartościowy ryż.

 

Torebka z sosem ma już nieco dłuższy skład, ale wciąż jest nieźle. Co prawda występują w niej głównie sproszkowane, niskiej jakości składniki (sery i mleko), ale brak za to sztucznych konserwantów i innych chemicznych dodatków. Porównując Kaszotto Cztery Sery do typowych gotowców, można je uznać za całkiem zdrową propozycję na szybki obiad. Sos przygotowany samodzielnie na pewno miałby dużo więcej właściwości odżywczych, ale lepiej już poratować się czymś takim, aniżeli sięgać po kompletnie bezwartościowe zupki chińskie.

 

Według producenta jedno opakowanie produktu ma pozwolić na przygotowanie czterech porcji dania. Jeśli będziemy trzymać się tych założeń, potrawka dostarczy nam 321 kcal – jak na obiad to dość niewiele, dlatego dokładki w tym przypadku będą bardzo wskazane. Na samym opakowaniu produktu możemy przeczytać, że jest to „danie o wysokiej zawartości białka„. Zdecydowanie zachęciło mnie to do jego kupna. Reklama zadziałała, a ja straciłam swój zdrowy rozsądek. Dopiero teraz doczytałam, że ta „wysoka zawartość białka” to według producenta 18,3 g białka na porcję. Przeciętnej niećwiczącej osobie taka ilość w zupełności wystarczy, ale na pewno nie usatysfakcjonuje nikogo trenującego siłowo. Zwróćcie uwagę na to, że ostatnio recenzowany przeze mnie napój proteinowy miał aż 20 g białka. Od produktów reklamowanych jako wysokobiałkowe oczekuję większej dawki protein.

 

Pozostałe makroskładniki utrzymano na dobrym poziomie. Na porcję dania przypada bowiem 8,6 g tłuszczu i 41,4 g węglowodanów. Cukrów praktycznie nie ma, a to dobry znak dla osób na diecie. Rozczarowuje mnie jednak mikroskopijna ilość błonnika. 2,4 gramy na porcję to tyle co nic.

 

Smak

Kaszotto Cztery Sery Winiary - wygląd dania po przygotowaniu

 

Wygląd zdecydowanie nie zachęca. Jednolita papka o beżowym, równie jednolitym kolorze (no może za wyjątkiem odrobiny zieleni). Zapach też nie porywa – kompletnie nie czuć brokułów, a mieszanka kaszy z domieszką sera ma dziwny, nieapetyczny aromat. Miałam spore nadzieje, że chociaż smak okaże się lepszy, ale o tę najważniejszą kwestię producent kompletnie nie zadbał.

 

Kaszotto Cztery Sery tego smaku po prostu NIE MA. Po pierwsze – mdła kasza. Gęsta, zawiesista i jałowa. Po drugie – mdły sos, w którym jedynie momentami wyczuwalny jest ser, ale wyłącznie pleśniowy (przypuszczam, że ten najgorszego sortu). Brokuły jak to brokuły. Gdyby było ich więcej, może uratowałyby jakoś całą potrawkę, ale tak jak Pan Producent przykazał, dodałam ich zaledwie 120 g, czyli kilka większych różyczek. Najgorsze jest jednak to, że w daniu brakuje jakichkolwiek przypraw. Wyczuwalna jest jedynie sól, sól i jeszcze raz sól. Dodatek jakiejś słodkiej papryki lub świeżych ziół być może przełamałby tą całą mdłość. A tak to zajadam się  wywołującą nieprzyjemny odruch papką. Jeszcze jeden gryz więcej, a doszłoby do tragedii. Podziwiam każdego, komu udało się skonsumować całą zawartość talerza. Zdecydowanie NIE POLECAM.

 

MOJA OCENA:

 

Po protu nie mogłam zbagatelizować fatalnego smaku, który kompletnie zdyskwalifikował to danie. Zapowiadało się dobrze, a wyszło jak wyszło. Skład jest naprawdę w porządku, ale niestety nie da się tego jeść. A przynajmniej ja nie potrafię i jak na razie straciłam ochotę na testowanie innych wersji KASZOTTA Winiary.

4 myśli na temat “KASZOTTO Cztery Sery WINIARY

  1. Na początku myślałam, że znajdę coś naprawdę niezłego na szybki obiad, ale dzięki Tobie na pewno tego nie spróbuję. A wyglądało tak kusząco! Dzięki Ola za kolejny test! Czekam na następny i pozdrawiam!

  2. A ja to czasem kupuje, daje wiecej brokula i przyprawiam wedlug moich smakow bo lubie ostre jedzenie i naprawde jest to ok. Dania z pudelka niestety maja to do siebie ze sa slabo doprawionie i trzeba sie samemu pobawic by uzyskac smak jaki sie chce.
    Dla mnie jest to dobra propozycja – chyba jedna z lepszych jesli chodzi o gotowce, ktorych unikam jak ognia ze wzgledu na ogrom chemii.
    Na kaszotto czasami sie skuszam – jesli musze szybko zrobic cos na obiad

    1. Wiadomo – smaki są różne, niektórym może to podejść. Skład rzeczywiście niezły, ale dla mnie (nawet po przyprawieniu) to kaszotto jest po prostu niejadalne. Może to kwestia tych serów i w innym wydaniu byłoby lepsze.

Dodaj komentarz