Roślinne klopsy klasyczne Dobra Kaloria

Roślinne klopsy klasyczne, Dobra Kaloria

Wege jest teraz na topie, a producenci oczywiście na tym korzystają i wymyślają coraz to ciekawsze produkty w tej wersji. Słynie z tego m.in. Dobra Kaloria. Wielokrotnie sięgałam już po jej batoniki, ale w swojej ofercie ma ona również dwa gotowce imitujące zwykłe mięsko – burgery i klopsy. Dziś wypróbuję klopsy Dobra Kaloria, a jeśli okażą się dobre, następnym razem sięgnę po burgerki. Bo ich też jestem bardzo ciekawa!

 

Dostępność i cena

Klopsy Dobra Kaloria dostaniecie w wielu sklepach – m.in. w Lidlu, Auchanie i Kauflandzie – ale ja już sobie wszystko obcykałam i zobaczyłam, że najtańsze są w Lidlu. Tam też właśnie je kupiłam. Polecam serdecznie (jeśli też jesteście sknerami).

 

Cena w Lidlu to 7,99 zł za 180 g opakowanie klopsów. Ciężko mi stwierdzić, czy to dużo. Domowe klopsy na pewno wyszłyby znacznie taniej, ale z drugiej strony w cenie 8 złotych otrzymujemy gotowy obiad, a już zdążyłam sprawdzić, że kaloryczność jest dość wysoka, więc taka jedna paczka spokojnie zastąpi pełny posiłek. Zawsze można też podzielić ją na pół i uzupełnić ziemniakami/ryżem etc. Wtedy za jeden obiadek wyjdzie ok. 5 złotych. Całkiem spoko.

 

Skład

Roślinne klopsy klasyczne Dobra Kaloria - skład i tabela wartości odżywczych

 

Skład jest bardzo naturalny i bardzo dobry. Oczywiście nie znajdziemy w nim żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, bo klopsy to produkt wege – zostały wykonane wyłącznie z roślin. Ogólne info z opakowania:

 

  • smak mięsa, bez mięsa
  • 100% natury
  • 25% białka
  • bez konserwantów, barwników, glutaminianu, fosforanów,
  • bez soi,
  • naturalne źródło: błonnika, żelaza, magnezu, potasu oraz witaminy B1

 

Wszystko się zgadza, skład jest ekstra, a wartość energetyczna też nie rozczarowuje. W całej porcji (6 klopsów) otrzymujemy 631,80 kcal. Jest to spora wartość, bo na jednego klopsa przypada aż 105 kcal (a nie jest on wcale duży), ale mi to akurat odpowiada. Nie znoszę, gdy kupuję sobie takie danie na szybko, a potem i tak muszę dojadać i czymś je zagryźć. Niskokaloryczne gotowce nie są dla mnie.

 

Rozkład makro: na 100 g produktu przypada 25 g tłuszczu, 3,9 g węglowodanów i 25 g białka oraz 5,8 błonnika i tylko 2,2 g cukru. Teraz jestem jeszcze bardziej zadowolona, bo to typowy posiłek białkowo-tłuszczowy. Zwykle jem takie dania na śniadanie, a właśnie zbliża się na nie pora, więc klopsy wege nadadzą się tu idealnie.

 

Smak

Roślinne klopsy klasyczne Dobra Kaloria - wygląd po przygotowaniu

 

Nieusmażone klopsy wyglądają jak kupowata papka mięsa, więc gdybym nie wiedziała, że są zrobione z roślin, prawdopodobnie nawet bym ich nie tknęła (jestem dość wybredna w przypadku mięsnych wyrobów). Można je przygotować na dwa sposoby – piekąc lub smażąc. Piekarnika nie posiadam, więc poleżały kilka minut na patelni. Teraz wyglądają już całkiem apetycznie.

 

Smak mnie bardzo, ale to bardzo zaskoczył. Pozytywnie! Jakoś tak nie ufam gotowcom, a tu proszę, można zrobić coś smacznego i to jeszcze w wersji wege. Klopsy coś mi przypominają, ale nie jestem pewna, co to jest. Odrobinę kojarzą się z kotletami mielonymi, ale mam wrażenie, że bliżej im do placków ziemniaczanych (nie pytajcie, dlaczego, bo sama nie mam pojęcia). To, co jednak jest ich największym plusem, to świetne doprawienie. Idealnie trafia w moje kubki smakowe.

 

Ten, kto mnie zna, ten może się już domyślać, że chodzi mi głównie o sól (jestem solocholikiem). Klopsy Dobra Kaloria mają jej dość sporo, ale ogólnie są bardzo aromatyczne i ciekawie doprawione. Fajnie usmażyły się na patelni. Wnętrze jest miękkie, a z zewnątrz przyjemnie chrupią. Naprawdę smaczne danie. Chętnie zjem je raz jeszcze!

 

MOJA OCENA:

Powiem Wam, że dalej jestem w szoku, bo czytałam, że wielu osobom te klopsy kompletnie nie podchodzą, a na mnie zrobiły duże wrażenie. Dodatkowy plus – zapychają, bo już po czwartym czuję się pełna. Na szósteczkę to chyba nie zasłużyły, ale na piątkę jak najbardziej!

 

9 myśli na temat “Roślinne klopsy klasyczne, Dobra Kaloria

  1. Ja niestety nie lubię takich roślinnych odpowiedników mięsa. Jadłam już kilka i nigdy nie czułam nawet odrobinki podobnego do mięsa smaku, tylko papkę z warzyw. Zdecydowanie wolę zjeść warzywa w naturalnej postaci, a klopsy i kotlety są zarezerwowane dla mięsa 🙂

    1. Każdy produkt znajdzie dla siebie odbiorę, nie ma też produktu, który przypasowałby wszystkim 🙂 A czego już próbowałaś z takich rzeczy?

  2. Jadłam. Dla mnie za słone i niedoprawione. Moja mama powiedziała, że za słone ale że smakują jak mięso. Mamie bardzo smakowały. Oceniłam je u siebie na blogu 🙂

    1. O, zaraz zobaczę.
      Tak jak już napisałam w poście – ja jestem soloholiczką, więc w przypadku mocno dosolonych dań mogę nie być zbyt obiektywna. Dla mnie im więcej soli, tym lepiej. A wtedy nie potrzebuję już dużej ilości innych przypraw 😀

      1. Zapraszam 🙂

        Moja Mama również lubi sól ale stwierdziła, że te przesolili. Na brak przypraw nie narzekała 🙂

        Jadłaś burgery DK? 🙂

Dodaj komentarz