Makaron z zielonego groszku (białkowy), Go Vege

Makaron z zielonego groszku (białkowy), Go Vege

Makaron wcale nie musi być pszenny. Teraz mamy do wyboru wiele jego różnych odmian i nie chodzi mi tylko o razowe czy żytnie, ale chociażby o makaron sojowy, ryżowy bądź z soczewicy, tak więc warto szukać, sprawdzać i nie ograniczać się wyłącznie do pszenicy. A na dziś mam makaron z zielonego groszku Go Vege. To świetny produkt dla osób nietolerujących glutenu i chorujących na celiakię, ale też dla wegan (z uwagi na wyższą zawartość białka, którego w diecie wegańskiej często brakuje) i… w sumie to wszystkich, którzy szukają zdrowszych opcji z dodatkowymi proteinami.

 

Dostępność i cena

Markę Go Vege znajdziecie w Biedronce (zastąpiła ona Natura Food Veggie). Jej oferta to wyłącznie produkty wegańskie, ale przy tym ciekawie i jak na dyskont dość zróżnicowane, zwłaszcza że Biedronka wprowadza ich coraz więcej, zapewne z uwagi na wyraźny wzrost zainteresowania wege odżywianiem. Do wyboru mamy różne odmiany tofu (wędzone absolutnie miażdży), falafele, warzywne burgery, napoje roślinne, masła orzechowe i wiele innych produktów. Makarony są natomiast dwa: mój dzisiejszy – penne z zielonego groszku i fusilli z czerwonej soczewicy; plus wydaje mi się, że obok nich widziałam jakieś wersje spaghetti, ale tu pewności nie mam.

 

Waga: 250 g. Cena: 4,99 zł. No i niby pakę 500-gramowego makaronu można dostać nawet za 2 zł, ale powody wyższej ceny są dość oczywiste – mąka z groszku jest droższa od mąki pszennej, a te 5 zł to i tak niewiele jak za taki produkt. Propozycja Go Vege jest chyba najtańszym makaronem z zielonego groszku na rynku. Często za taką samą jego ilość trzeba dać ok. 10 zł.

 

Skład

Makaron z zielonego groszku (białkowy), Go Vege - skład i tabela wartości odżywczych

 

“Do wyprodukowania tego makaronu używamy tylko JEDNEGO składnika – zielonego groszku” ⇒ skład jest w stu procentach czysty i dobry. Produkt nie zawiera glutenu i nadaje się dla vegan.

 

A warto po niego sięgnąć z kilku powodów. Pierwszym jest bez wątpienia wyższa zawartość białka. Ogólnie rzecz biorąc rośliny strączkowe są jednym z najlepszych źródeł protein dla wegan z uwagi na korzystny profil aminokwasowy. Taki groch nie zawiera co prawda wszystkich dwudziestu aminokwasów, ale jednak dostarcza wszystkich aminokwasów egzogennych, a to one są najważniejsze, bo to ich organizm nie produkuje samodzielnie (muszą być dostarczane z żywności). W kontekście zawartości białka w odniesieniu do innych makaronów wypada równie dobrze. W takim „zwykłym” makaronie białka jest zwykle ok. 13 g / 100 g suchego produktu, podczas gdy makaron z zielonego groszku to 22 g białka / 100 g suchego produktu.  Wygrywają z nim wyłącznie makarony z soczewicy czerwonej i zielonej (ok. 23 g białka), ale – jak widzicie – te różnice i tak są nieznaczne.

 

W diecie wegańskiej zarówno groszek, jak i makaron z groszku będą też świetnym źródłem różnych składników odżywczych. Zawierają liczne witaminy z grupy B (głównie B1, B2, B3 i B5), kwas foliowy (b. ważny dla układu nerwowego, prawidłowego rozwoju płodu i syntezy czerwonych krwinek), witaminę K (wspomaga proces krzepnięcia krwi) oraz różne minerały (w największych ilościach magnez, żelazo, fosfor, cynk, miedź, potas i mangan). No i jeszcze błonnik. W 100 g makaronu z zielonego groszku, czyli takiej standardowej porcji, jest go aż 10 g.

 

Smak

Makaron z groszku z rzodkiewką i bazyliowym pesto

 

Już na samym początku natknęłam się na małą przeszkodę. Nie przywykłam do tego, żeby makaron gotować 7 minut, no i przedobrzyłam i trochę go rozgotowałam (a gotowałam ok. 10 min), tak więc na to uważajcie, bo al dente jest jednak zdrowszy, a dla mnie też znacznie smaczniejszy. A zdecydowałam się go zjeść z bazyliowym pesto, kawałkami rzodkiewki i groszkiem. Co by tego groszku nie było za mało.

 

Makaron sam w sobie ma bardzo neutralny smak. Powiedziałabym, że tego smaku praktycznie nie ma, ale podobnie jest w końcu ze zwykłym makaronem, dlatego raczej nikt nie je go samego. Od zwykłego różni się odrobinę strukturą. Jest bardziej chropowaty, cieńszy i mniej ‚mięsisty’, nieco też rozlazły (jak sam groszek), choć to akurat może być wina rozgotowania. Nieco inna struktura nie jest jednak problemem, bo w potrawie wypada znakomicie. W trakcie gotowania czułam jakiś tam lekki aromat groszku, jednak teraz całkowicie on zniknął i makaron smakuje… zwykłym makaronem. A w sumie to dobrze. Dzięki temu można łączyć go na wiele sposobów i tak sobie myślę, że nawet w słodkiej odsłonie byłby niezły. Naprawdę fajny produkt. Cieszy mnie ta jego uniwersalność, której się po nim nie spodziewałam.

 

MOJA OCENA:

bicepsbicepsbicepsbicepsbicepsbiceps

Makaron z zielonego groszku Go Vege nie mógł otrzymać ode mnie innej oceny. Uwielbiam takie zwykło-niezwykłe produkty, które może nie oferują niesamowitych doznać smakowych, ale są za to zdrowszymi i bardziej wartościowymi wersjami tych artykułów, jakie większość z nas spożywa codziennie. A nie wiem, jak Wy, ale ja makaron mogłabym jeść na okrągło.

Dodaj komentarz