MLEKOVITA Super Body Active – napój proteinowy (bananowy i czekoladowy)

Bez białka nie ma mięśni. W celu rozbudowania sylwetki musimy zapewnić sobie podwyższoną podaż protein, bez których nawet najcięższy trening nie da nam wyraźnych efektów. Jeżeli jednak macie dość jedzenia jajek, a na sam widok kurczaka dostajecie mdłości, na ratunek przychodzą białkowe gotowce. Recenzowałam już baton proteinowy Sante Go On, a tym razem w moje ręce wpadł mleczny napój Super Body Active firmy Mlekovita. Zdecydowałam się na wersje czekoladową i bananową.

 

Dostępność i cena

Zupełnie przypadkowo natrafiłam na napój w Żabce. Na pewno dostaniecie go jeszcze w TescoCarrefourze i prawdopodobnie paru innych dyskontach. W normalnej cenie zapłaciłabym za niego niecałe 5 zł, ale jako że jestem świetnym łowcą promocji, upolowałam dwie sztuki za 7,50 zł (1 napój = 3, 75 zł). Standardowa cena jest jednak dość wysoka. Zwłaszcza, że jedno opakowanie Super Body Active zawiera jedynie 350 g napoju. No ale czego się nie robi dla wspaniałej sylwetki. Chcesz być mięśniakiem? No to płać!

 

Skład

 

Sam producent napoju Super Body Active pisze o swoim produkcie tak:

  • bogaty w białko,
  • bogaty w wapń,
  • źródło witaminy B2,
  • źródło kwasu pantotenowego,
  • bez dodatku cukru (zawiera naturalnie występujące cukry),
  • 80% mniej laktozy,
  • bez glutenu.

Po takich obietnicach oczekiwałam dłuższego składu, jednak w obu napojach został on mocno okrojony. Producent ograniczył się do podania kilku nazw chemicznych substancji, z których niczego nie jesteśmy w stanie wyczytać. Pierwszy przykład  – MLEKO. Pełnotłuste, bez laktozy, sojowe, a może to kozie? Najwyraźniej nie ma to większego znaczenia. W roli naturalnej substancji słodzącej występują glikozydy stewiolowe, czyli po prostu popularna stewia.  To akurat bardzo dobry znak. Jest ona bezpieczna dla naszego zdrowia i znacznie mniej kaloryczna od cukru.

 

Całe opakowanie napoju Super Body Active zawiera 350 g produktu, co daje nam 224 kcal (66 kcal / 100 g). Niewiele, dlatego traktowałabym to bardziej jako uzupełnienie posiłku – np. dodatek do shake’a, owocowego koktajlu lub owsianki. Dużym atutem jest tutaj zawartość samych protein. Jeden mały kartonik dostarcza aż 20 gramów białkaTo równowartość połowy piersi z kurczaka, całej kostki półtłustego twarogu lub dwóch mniejszych jajek. Naprawdę nieźle! Spokojnie możemy zastąpić nim klasyczną odżywkę białkową, jeśli akurat zapomnimy zabrać ją na siłownię.

 

Napój Super Body Active zawiera też pokaźną porcję węglowodanów – aż 28 gramów w całym opakowaniu. Są to same cukry, ale na szczęście te zdrowsze, występujące w liściach stewii. Organizm błyskawicznie je przyswaja i przetwarza na energię. Węglowodany proste świetnie sprawdzają się tuż po ćwiczeniach, bo przyspieszają regenerację i uzupełniają utracone na skutek treningu zasoby energetyczne.

 

Smak

 

CZEKOLADOWY

Wersja czekoladowa smakuje jak lekko rozwodnione kakao. Jest dosyć gęsta, ale przy tym mało wyrazista. Wyczuwam głównie mleko i wodę z minimalnym dodatkiem bardzo słodkiej czekolady. Początkowo smak jest całkiem ok, ale z każdym kolejnym łykiem robi się coraz bardziej mdło. Przypominają mi się czasy mojego dzieciństwa, kiedy to czekoladowe mleczka w kartonikach otrzymywaliśmy na stołówkach – smak jest tutaj podobny, ale chyba po prostu z niego wyrosłam. Nie mogę powiedzieć, że mleko jest niesmaczne. Gdybym jednak miała wypić je całe na raz, mogłoby się to zakończyć nieprzyjemną wizytą w toalecie.

 

BANANOWY

Tutaj jest już znacznie lepiej. Czuję mocną słodycz, która od razu wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Mocny aromat i smak banana nadają przyjemnej intensywności. Nie jest już tak mdło jak w wersji czekoladowej. Niestety czuć tu również chemię, ale jest ona znacznie łagodniejsza niż w przypadku odżywek białkowych rozpuszczonych w wodzie lub mleku. Spokojnie mogłabym wypić cały kartonik, choć ze względu na mocno wyczuwalną słodycz i charakterystyczny posmak odżywki nie każdy byłby w stanie poradzić sobie z tym zadaniem. Mój chłopak stwierdził, że napój „smakuje jak woda wymieszana ze sztucznym bananem i nie da się tego pić”. No ale cóż. O gustach się nie dyskutuje.

 

 

MOJA OCENA:

 

Skład całkiem w porządku. Sporo białka, choć samego cukru mogłoby być mniej. Za minus uznałabym cenę – zwykła odżywka białkowa wychodzi dużo taniej. Jest to jednak wygodne rozwiązanie w chwili, gdy musimy zapewnić sobie dodatkową porcję protein, wychodzimy z siłowni i chcemy na szybko kupić coś gotowego. Smak może nie jest idealny, ale na pewno da się to wypić.

4 myśli na temat “MLEKOVITA Super Body Active – napój proteinowy (bananowy i czekoladowy)

  1. A są też inne smaki? I czy to w ogóle jedyny produkt tego rodzaju? Nigdy nie słyszałam o gotowych napojach białkowych 😮! Bardzo ciekawa recenzja

    1. Jest jeszcze truskawkowy 🙂 A samych napojów białkowych jest znacznie więcej! Widywałam je w Biedronce, Auchanie, Lidlu i oczywiście wszystkich sklepach z suplementami, odżywkami i zdrową żywnością.

  2. ja też nie słyszałam o takich napojach i chętnie wypróbuję. fajnie że mają tylko naturalny cukier bo to dla mnie bardzo wazne!!! Fajnie piszesz! A co z żółtymi serami? Bardzo je lubię, ale czy są zdrowe? A które najlepsze? Czy kierować się ceną? Pozdrawiam milutko!!!

    1. Co prawda nawet taka stewia w większych ilościach nie jest dla nas dobra, ale zawsze lepiej wypić coś takiego niż napój dosładzany zwykłym białym cukrem. 🙂

Dodaj komentarz