NaturAvena Krem orzechowo-kakaowy

Czy Nutella może być fit? Ta oryginalna raczej nie, ale już imitujący ją krem NaturAvena orzechowo-kakaowy – jak najbardziej. Jakieś dwa tygodnie temu zobaczyłam go przypadkiem w sklepie, jednak wtedy powstrzymałam się od zakupu. Wiedziałam po prostu, że do kolejnego testu to on nie przetrwa, bo jestem ogroooomną miłośniczką masła orzechowego i wyjadam je łyżkami, bez trudu radząc sobie z połówką słoika w jeden wieczór. W końcu jednak zdrowy krem jest mój i mogę postąpić z nim podobnie. Dam sobie jednak głowę uciąć, że nie będzie tak smaczny jak klasyczna Nutella. No to sprawdzamy!

 

Dostępność i cena

Tak jak już wspomniałam, początkowo nie planowałam go kupić, ale ostatecznie moja miłość do fistaszków i czekolady zwyciężyła nad troską o szczupłą sylwetkę. Masło orzechowo-kakaowe dorwałam w Carrefourze i tam też zobaczyłam je po raz pierwszy. Specjalnie dla Was zrobiłam mały research w Internecie i z tego, co widzę, bywa ono dostępne również w Rossmanie, Tesco, ewentualnie w Auchanie i kilku sklepach internetowych. Dostępność i tak jest całkiem w porządku, skoro dużą część naturalnych produktów spożywczych można zamówić jedynie online.

 

Krem kosztował mnie 11,89 zł. Cena dość standardowa, bo większość tych „sklepowych” naturalnych masełek dostaniecie w przedziale 8-15 zł za podobną gramaturę produktu. Nawet w porównaniu z Nutellą masło orzechowe czekoladowe NaturAvena wypada bardzo dobrze. W Carrefourze za ulubione smarowidło wszystkich dzieci trzeba zapłacić 31,40 zł/1 kg, a za naszego bohatera testu – 34,90 zł/1 kg. Niewiele więcej, a duuużo zdrowiej!

 

Skład

 

Tak jak informuje nas napis na wieczku produktu, NaturAvena masło orzechowe czekoladowe ma w 100% naturalny skład. Nie mogłoby być lepiej. Co prawda na orzeszki ziemne, których jest tutaj 90%, spada ostatnio fala krytyki, jednak sama uważam, że jest ona bezpodstawna. Pozostałe odmiany orzechów być może mają więcej witamin i minerałów, ale te niepozorne fistaszki wyróżniają się na ich tle najwyższą zawartością białka (ok. 26 g/100 g orzeszków) i są jednym z lepszych źródeł niacyny, która m.in. pobudza nasz ośrodek przyjemności, poprawiając nastrój, dodając energii i zmniejszając lęki. A oprócz tego orzeszki ziemne są po prostu bardzo smaczne! Czy nie jest to wystarczający powód, aby je jeść?

 

Dodatkiem do naszych fistaszków jest kakao, równie dobry poprawiacz nastroju, i miód, który dosładza nam całość. Tylko trzy składniki, ale niestety dość kaloryczne składniki, bo zaledwie w 100 gramach kremu (ok. 6 łyżek) znajdziemy 626 kcal. Niby to dużo, jednak w przypadku maseł orzechowych z taką kalorycznością zawsze trzeba się liczyć. Nigdy nie będą to super dietetyczne produkty, bo orzechy są przede wszystkim źródłem tłuszczy, ale dobrych dla nas tłuszczy, bo tych nienasyconych. A zdrowie jest jednak czymś ważniejszym od idealnej szczupłej figury.

 

Smak

 

∗ Konsystencja naturalnych maseł orzechowych sprawia mi zwykle mały problem, a Naturavena Krem orzechowo kakaowy nie jest niestety wyjątkiem od tej reguły. Na wierzchu osadza się cały tłuszcz z fistaszków, który trzeba wymieszać z dolną stałą częścią. Po kilkuminutowej walce z widelcem krem osiąga gładką konsystencję i nareszcie jest gotów na test smaku.

 

Na pierwszy rzut oka  kęs krem przypomina klasyczne masło orzechowe. Bardzo dobre zresztą masło, bo fistaszki grają tutaj pierwsze skrzypce i są mocno wyczuwalne – intensywne i aromatyczne – takie, jak lubię. A w duecie z kakao tworzą przegenialną kompozycję smakową. Bo co prawda kakao nie ma tutaj zbyt wiele, ale zdecydowanie czuć, że ten krem jest czekoladowy. W przeciwieństwie do większości naturalnych masełek jest cudownie słodki i spokojnie mógłby stanąć na równi z mlecznymi czekoladami. Klasycznej Nutelli nie przypomina, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo już dawno jej nie jadłam, ale gdyby ktoś dał mi go na spróbowanie i nie powiedział, co to właściwie jest, prawdopodobnie sklasyfikowałabym go do grupy „zwykłych” przetworzonych słodyczy.  A to o czymś świadczy. Już po samym smaku przekąsek często można określić, czy są one zdrowe, bo zwykle te wartościowe smakują niestety gorzej. Tutaj ten problem nie istnieje.

Właśnie teraz zajadam się owsianką obficie polaną głównym bohaterem tego testu – kremem orzechowo-kakaowym Naturavena. Zamierzałam dodać jedną łyżkę, ale naprawdę trudno mu się oprzeć. To chyba jedyny jego minus 😉

 

 

MOJA OCENA:

 

 

Tamtadadam! Moi mili Państwo poproszę o fanfary. Po raz pierwszy w historii tego bloga przyznaję maksymalną ocenę, czyli całe sześć bicepsów. Masło orzechowe kakaowe NaturAvena zdecydowanie na to zasłużyło. Polecam z czystym sumieniem, ale uważajcie, aby z nim nie przesadzać – grozi uzależnieniem.

 

2 thoughts on “NaturAvena Krem orzechowo-kakaowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *