Snickers Hi Protein White - baton wysokobiałkowy

Snickers Hi Protein White – baton wysokobiałkowy

Sorka za tę monotematyczność, ale znowu mam dla was coś białoczekoladowego. Tym razem Snickers Hi Protein White, czyli baton wysokobiałkowy z orzeszkami ziemnymi i karmelem, oblany białą czekoladą. Z tej samej serii jest jeszcze białko White Protein Powder, a wśród batonów znajdziecie też wysokobiałkowe wersje M&M’s, Mars, Bounty i Milki Way. Proteinowe Snickersy (o ile się nie mylę i dobrze sprawdziłam) występują natomiast w trzech wariantach smakowych:

 

 

Dostępność i cena

Snickers Protein gdzie kupić? Stacjonarnie – niestety raczej nigdzie, ewentualnie może w jakichś mniejszych niszowych sklepach czy typowych punktach z suplementami. Online chociażby w poniższych sklepach:

 

Ja akurat zamawiałam na Guiltfree i tam też Snickers Hi Protein White jest najtańszy. Masa produktu: 57 g. Cena normalna: 9,98 zł, a w promocji (akurat jest na Guilfree): 8,85 zł. No dużo, ale jest to jednak dość unikatowy produkt na polskim rynku i raczej bywa kupowany w ramach ciekawostki/jakiegoś urozmaicenia. Na co dzień lepiej sięgać oczywiście po te tanie batony proteinowe, które też mogą być dobre. Świetny stosunek ceny do jakości i smaku ma chyba wszystkim już znany baton Go On Protein 33%.

 

Skład

Snickers Hi Protein White - skład produktu

 

Jak ja nie lubię takich testów. Najpierw miałam zamiar opisać wszystkie substancje po kolei, ale nie wyszłoby to zbyt dobrze, bo jest ich po prostu za dużo. Naliczyłam się aż 28 różnych punktów w składzie. Oczywiście niektóre substancje się powtarzają, ale nie zmienia to faktu, że skład już na pierwszy rzut oka dobry nie jest, a drugi rzut oka niewiele pod tym względem zmienia.

 

Uwaga na alergeny

O tym chciałabym powiedzieć na samym początku. Jeżeli bowiem często reagujecie reakcjami uczuleniowymi/alergicznymi na różne produkty spożywcze, no to nie polecam sięgać po tego Snickersa, no chyba że macie za mało wrażeń w życiu. Nawet pod składem pojawia się info, że może on zawierać jaja, orzechy i zboża zawierające gluten. I na tym problemy się nie kończą. Snickers Hi Protein White zawiera również białka mleka, białko serwatki (laktoza), mleko zagęszczone w proszku (laktoza), mleko zagęszczone (laktoza) i białko sojowe (soja). Wszystkie te substancje mogą powodować nieprzyjemne reakcje u nietolerujących ich bądź uczulonych na nie osób.

 

Cukier, cukier i… CUKIER!

Ktoś tu zdecydowanie poszalał. Kupując jakiegokolwiek batona proteinowego, mam jednak nadzieję na to, że zwykły cukier zostanie w nim zastąpiony bezkalorycznymi substancjami słodzącymi. Większość producentów stosuje się już do tej zasady, ale – jak widać – wyjątki wciąż się zdarzają. Cukier występuje po raz pierwszy już na czwartym miejscu w składzie i to w swojej najczystszej postaci. Następnie mamy go trzykrotnie w warstwie karmelu – jako syrop glukozowy, cukier i syrop cukru inwertowanego. Mało? No to na miłe zakończenie mogę dodać, że te wszystkie produkty mleczne, których w Snickersie jest wyjątkowo dużo, też są źródłem cukru, tyle że cukru mlekowego – laktozy. Czasami nawet zwykłe batony mają tych substancji znacznie mniej.

 

Oczywiście gdyby występował tu jakiś minimalny dodatek cukru, nic złego by się nie działo, ale no trzeba mieć pewne granice w mydleniu oczu klientów. Naprawdę nie dało się użyć maltitolu i sukralozy? Cukier to zupełnie zbędny dodatek, który jedynie podnosi wartość kaloryczną produktu. Oprócz tego może powodować gwałtowne skoki glukozy we krwi i wyrzuty insuliny. Dobrych wartości nie ma. Naumyślnie można go wykorzystać chyba jedynie do szybkiego doładowania się energią, głównie podczas bardzo intensywnych i długo trwających wysiłków fizycznych (długich biegów, maratonów bądź wyścigów kolarskich), ale w tym przypadku robi się to w określony, zaplanowany sposób i na pewno nie przy pomocy batonów proteinowych.

 

Jeść czy nie?

Może i trochę pospieszyłam się z oceną, bo w sumie reszta składu nie jest zła. Ale to ten cukier mnie dobił. Nie znoszę, gdy do produktów, w których spokojnie można użyć zdrowszych i lepszych substancji, dodaje się cukier w tak wielu różnych postaciach i w tak dużych ilościach. Niektórzy mogą się jeszcze czepić oleju kokosowego, bo wbrew powszechnym przekonaniom nie jest ona aż tak zdrowy, ale jako że występuje tu na szarym końcu, dużo go nie użyto, więc martwić się nim nie trzeba. Najważniejsze pytanie – jeść czy nie jeść?

 

Jeśli będzie smacznie – jeść, ale okazjonalnie i traktować jak zwykłe słodycze.

Dla mnie jak na razie Snickers Hi Protein White to po prostu zwykły Snickers o podwyższonej zawartości białka.

 

Wartości odżywcze

I właśnie dlatego nie należy oceniać książki po okładce, a lepiej zajrzeć do środka. Makro Snickersa Hi Protein White całkiem przyjemnie zaskakuje. Złe nie jest. Ażeby lepiej je pokazać i sprawdzić, uznałam, że fajnie będzie je sobie zestawić z wartościami odżywczymi innych batonów. Do porównania wzięłam zwykłego Snickersa, tyle że w wersji z białą czekoladą oraz jednego z popularniejszych batonów proteinowych – Go On Nutrition Protein 33 % o smaku słonego karmelu. Wartości podaję na 100 g produktu.

 

Wartość odżywcza w 100 gSnickers Hi Protein WhiteSnickers WhiteGo On Protein 33% (słony karmel)
Wartość energetyczna408 kcal491 kcal391 kcal
Tłuszcz17 g24,1 g19 g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone8,6 g9,1 g9,3 g
Węglowodany28 g59,2 g21 g
w tym cukry17 g50,7 g2,8 g
Białko35 g9,0 g33 g
Sól0,38 g0,63 g0,88 g

 

Snickers Hi Protein na pewno jest dużo lepszy od zwykłego Snickersa White, normalka. Ma prawie o 20% mniej kalorii, o ponad 50% mniej węglowodanów, prawie trzykrotnie mniej cukru i prawie 4x więcej białka. Przynajmniej tyle dobrze, że jednak wyraźnie wypada on znacznie lepiej od swojej zwykłej wersji, ale nie zmienia to faktu, że cukru ma nadal ZA DUŻO. Przy porównaniu z innym batonem proteinowym jego blask nieco zanika. Znów uderza mnie ten cukier. Między Snickersem proteinowym a Go On Protein 33% nie byłoby jakichś znaczących różnic, bo makro mają prawie identyczne, gdyby nie właśnie węglowodany, a ten jeden aspekt robi jednak różnicę. To przez niego Snickers Protein prawie zawsze będzie wypadać nieco gorzej od innych batonów proteinowych. Ale za to ilość białka zadowala. 35 g / 100 g produktu to całkiem niezły wynik.

 

Smak

Snickers Hi Protein White, orzechy laskowe, róże i biała czekolada Milka

 

Pierwsze wrażenie – przepyszny, naprawdę przepyszny. Jakoś tak miałam wrażenie, że to nie może być dobre, a tu proszę – jednak jest. Baton składa się z trzech podstawowych warstw. W środku przeważa masa „ziemista”, w sumie najmniej smaczna, bo najbardziej nijaka, a przykrywa ją cudowna pod każdym względem warstwa orzeszków w karmelu. Całość otoczona porządną i dość grubą białą czekoladą (absolutnie nie żadnym wyrobem czekoladopodobnym), która fantastycznie się łamie, co zresztą widzicie na zdjęciu. Zróżnicowane strukturalnie warstwy są tu dużym atutem. Ale to Snickers. Tego akurat można się było spodziewać.

 

Nie smakuje to jednak batonem proteinowym. Smakuje białą czekoladą, baaaardzo mocno odczuwalnym karmelem i cudownymi orzeszkami, tak charakterystycznymi dla Snickersów. Jak już mam się czegoś czepiać, to jedynie odżywki białkowej, bo niestety pod koniec konsumpcji zaczęłam ją mocniej wyczuwać w tej głównej największej warstwie, ale mogę wam tu powiedzieć, że np. mój chłopak totalnie na nią nie narzekał, a on to akurat jest totalnym przeciwnikiem białka w słodyczach. Całość rewelacja. Gdyby to tylko było tańsze i gdyby tylko miało chociaż ciut lepszy skład… No i można się tym nasycić. Serio – ja zjadłam pół, bo dzieliłam się z chłopakiem, a i tak zaspokoiłam i małego głoda, i chęć na słodkie.

 

MOJA OCENA:

No i mam spory dylemat. Smak rzeczywiście jest super, zawartość białka naprawdę wysoka, ale już skład (cukier!) i cena – godne pożałowania, no i to, że Snickersa Hi Protein White można zamówić wyłącznie przez Internet też jest sporym minusem. Ale nie mogę powiedzieć, że już więcej po niego nie sięgnę. Jeżeli więc macie okazję go kupić w jakiejś okazyjnej cenie, to no śmiało próbujcie.

 

Info o nowej recenzji zawsze znajdziecie na moim Instagramie!

 

Dodaj komentarz