Sok Wycisk (zielony) z Żabki

Sok Wycisk (zielony)

Jak już byłam w Żabce i kupowałam smoothie Foodini (ostatnio recenzowane), zobaczyłam, jak wiele różnych soków i napojów mają tam w lodówkach (ofc tych zdrowszych). Zaszalałam więc i od razu kupiłam dwa produkty do testów. Dziś ten drugi, czyli Sok Wycisk w kolorze zielonym – z awokado, limonką, szpinakiem i jabłkiem. Sama jestem ciekawa, który wypadnie lepiej.

 

Dostępność i cena

Podobnie jak to było ze smoothie Foodini, soki Wycisk można kupić wyłącznie w Żabce. Tym razem nie będę mówić, ile mamy Żabek w Polsce, bo już dostałam reprymendę od znajomych i rodziny za użycie brzydkiego słowa w ostatnim teście. To się więcej nie powtórzy.

 

Każdy sok Wycisk o pojemności 250 ml kosztuje ok. 4,49 zł. Ja akurat zapłaciłam równe 4,50 zł, więc napój jest ciut tańszy od Foodini, ale dalej dosyć drogi. Marka produkuje także lemoniady (w ofercie są dwie). One są już większe, bo zawierają 400 ml napoju, ale też droższe, bo kosztują 4,99 zł (choć stosunek ceny do wagi i tak wypada tu lepiej).

 

Skład

Sok Wycisk (zielony) z Żabki - skład i tabela wartości odżywczych

 

W sumie soki Wycisk nie różnią się jakoś specjalnie od tych Foodini. Tak jak tamte nie są pasteryzowane, a paskalizowane, czyli poddawane działaniu hiperwysokiego ciśnienia w niskiej temperaturze. Co to daje? Tym razem plusy tej metody konserwacji zostały podane na opakowaniu. Dzięki niej zielony sok zachowuje większość wartości odżywczych z warzyw i owoców oraz świeżość i smak na długi czas.

 

W soku znalazły się tylko cztery składniki: sok z jabłek, sok ze szpinaku, przecier z awokado i sok z limonki. Kiedyś myślałam, że w takich sokach, które pojawiają się w składzie, może występować dodatkowy cukier, a producent nie ma obowiązku informowania o tym konsumentów, jednak przepisy na szczęście się zmieniły i jeśli nie ma informacji o dodatkowym cukrze, to go po prostu nie ma. Sok nie ma więc żadnych zbędnych dodatków. No i fajnie.

 

Teraz czas na tabelę wartości odżywczych. W całym soku znajdziemy 152,5 kcal, czyli odrobinę więcej niżeli w smoothie Foodini. Rozkład makroskładników też jest ciut gorszy, bo w Wycisku mamy więcej węglowodanów i cukru (ok. 4 łyżeczki cukru), ale za to otrzymujemy więcej błonnika – 6 g przypada na całą buteleczkę. Spokojnie można więc pić go od czasu do czasu i traktować jako małą słodką przekąskę w ciągu dnia. O ile oczywiście Wycisk okaże się słodki i smaczny, bo z tym bywa różnie.

 

Smak

Sok Wycisk (zielony) z Żabki - wygląd napoju

 

Konsystencja soku Wycisk jest kiepska i zupełnie „niesokowa”. Dość wodnista, przez co przypomina to bardziej napój bądź nektar z wiórkami czegoś bliżej nieokreślonego.

 

A jak wypada smak? Hmm. Po pierwszym łyku byłam rozczarowana. Nie jest to słodki soczek (a przecież cukru ma sporo!), choć warzyw też w nim specjalnie nie czuję. Złe nie jest, ale takie jakieś nijakie. Ma też dziwny posmak, prawdopodobnie przez to awokado, który nie jest może intensywny, a jednak przeszkadza. Średnio. Nawet nie ma co tu więcej napisać.

 

Najgorsza okazała się jednak nagła zmiana smaku. Gdzieś w jednej trzeciej opakowania zaczęłam czuć sam sok jabłkowy i to bardzo, bardzo słodki sok jabłkowy, ale tak nieprzyjemnie, cukrowo-kwaskowato słodki. Posmak utrzymywał się już do końca. Dałam radę opróżnić całą buteleczkę, jednak zrobiłam to ze średnią przyjemnością, mimo iż byłam wtedy dość głodna. Zdecydowanie bardziej przypasowało mi smoothie Foodini. Do tamtej marki jeszcze wrócę, do tej niekoniecznie.

 

MOJA OCENA:

Zielony sok Wycisk otrzymuje jednego dodatkowego bicepsa za skład i jednego za to, że dało się go wypić. Nie jest to nic obrzydliwego, ale większych walorów smakowych jak dla mnie niestety nie ma. Oczywiście gusta są różne, więc radzę przetestować na sobie – może akurat Wam się spodoba?

2 myśli na temat “Sok Wycisk (zielony)

Dodaj komentarz