Lody BREYERS Delights wysokoproteinowe o smaku słonego karmelu

Lody BREYERS Delights (słony karmel)

Pierwsza fala upałów za nami, majówka właśnie się zaczyna, więc nie mogłam wybrać lepszego momentu na słodką rozpustę z lodami Breyers delights. Jeśli „siedzicie” w branży FIT, na pewno doskonale je kojarzycie, bo odkąd pojawiły się w Biedronce, dosłownie opanowały Instagram (a przynajmniej jego „FIT” społeczność). To lody niskokaloryczne. Wysokoproteinowe. A do tego o smaku słonego karmelu. No lepiej to już chyba być nie mogło!

 

Dostępność i cena

O lodach Breyers delight dowiedziałam się właśnie w tym momencie, gdy pojawiły się w Biedronce. Tam też się po nie udałam i tam też ich oczywiście nie znalazłam. Jak zwykle moja osiedlowa Biedra pozostaje daleko w tyle z nowościami, więc koniec końców kupiłam je w Kauflandzie. I nie mam zielonego pojęcia, czy gdzieś jeszcze stacjonarnie można je dostać (wybaczcie!).

 

A cena to jest już totalny dramat. Po raz enty przekonuję się, że testowanie najmodniejszych fit produktów wiąże się z bolesnymi konsekwencjami dla mojego portfela. Wierzyć mi się nie chce, że lody Breyers delights rzeczywiście są warte tych 16,99 zł, które na nie wydałam. Na pociechę mogę Wam powiedzieć tyle, że w Biedronce kosztują ciut mniej. „Zaledwie” 14,99 zł za jedno opakowanie.

 

Skład

Lody BREYERS Delights słony karmel - skład

 

Pod innymi względami lody Breyers o smaku słonego karmelu mogą jednak zachwycać. Po pierwsze – swoją kalorycznością. Zawierają jedynie 340 kcal w całym opakowaniu o gramaturze 500 ml, czyli ponad 50% mniej kalorii od zwykłych lodów! Dla lepszego porównania wyobraźcie sobie, że takie samo pudełeczko śmietankowych Grycanów dostarcza aż 819 kcal. Różnica jest naprawdę kolosalna.

 

Drugi mój zachwyt miał wynikać z zawartości białka – miał wynikać, bo jednak nie jest tak dobrze, jak myślałam. 20 gramów protein na całe opakowanie to niewiele ponad standard. Ponownie posłużę się przykładem śmietankowych Grycanów, które zawierają 14,4 g protein, czyli zaledwie 5,6 g mniej od nibywysokoproteinowych lodów Breyers. Dużo większą różnicę dostrzegam w pozostałych makroskładnikach. Nie mam pojęcia, jakim cudem udało się to osiągnąć, ale w powyższym produkcie zawarto zaledwie 6,5 g tłuszczu W lodach Grycan jest go natomiast 10 razy więcej.

 

Jak się jednak pewnie domyślacie, czegoś tak niskokalorycznego nie dałoby się stworzyć wyłącznie z naturalnych składników. No i dlatego skład nie powala, a rozczarowuje. Bo niby te wszystkie składniki z jakiegoś powodu zostały dopuszczone do sprzedaży, ale jednak to chemia i nie jesteśmy w stanie w stu procentach przewidzieć, jak zareaguje na nią konkretny organizm. Od czasu do czasu można zjeść, jednak nikomu nie radziłabym sięgać po te lody codziennie. Obok zdrowych produktów to one nawet nie stały.

 

Smak

Lody BREYERS Delights słony karmel - wygląd lodów

 

Pudełko wypełnione po same brzegi – to lubię! A smak? No naprawdę, naprawdę niezły. Breyers delights lody mają świetną konsystencję, która błyskawicznie rozpuszcza się w ustach. Nie czuję w nich śmietanki, bazę określiłabym jako wodnisto-maślaną-mleczną. Smak karmelu zadowala mnie swoją półintensywnością. Nie jest zbyt agresywny i choć wyczuwam w nim chemię, jakoś tak działa na mnie uzależniająco. No i sól! Po raz pierwszy od dawna w produkcie, który chwali się swoim słonym smakiem, rzeczywiście ją wyczuwam, a dodanie jej było doskonałym zagraniem, ponieważ świetnie równoważy ona słodycz. W lodach występują również kawałeczki sama-nie-wiem-czego, przypominające mini ciasteczka. A choć najmocniej wyczuwam w nich chemię, to jednak zdecydowanie urozmaicają gładką masę. Jest naprawdę dobrze.

 

Nie będę Was jednak oszukiwać, że propozycja Breyers delight smakuje tak samo dobrze jak zwykłe lody. No nie, raczej nie jest to możliwe. Dodatek białka i ograniczenie ilości tłuszczu sprawiają, że są one bardziej wodniste i mają ten dziwny chemiczny posmak, bardzo charakterystyczny dla większości wysokoproteinowych produktów. Raczej nie dałabym rady zjeść całego opakowania na raz, ale chętnie podzielę je sobie na dwa serialowe wieczory. I to totalnie, absolutnie bez żadnych wyrzutów sumienia!

 

MOJA OCENA:

Czy ocena nie jest zbyt wysoka? Może i jest, ale nie mam serca wystawić tym lodom trójki. Bo wiem, że od czasu do czasu (mimo ceny!) zdarzy mi się do nich wrócić. To taka bezgrzeszna słodka przyjemność, która na diecie może niejednokrotnie uratować nas przed pochłonięciem połowy lodówki. Niezbyt zdrowa, ale za to smaczna!

11 myśli na temat “Lody BREYERS Delights (słony karmel)

  1. Ja na pewno ich nie kupie :p wole tluste, aksamitne lody na smietance. No i ta cena… Za co? XD tylko dlatego ze sa niskokaloryczne? To ja już wole zjesc mniej, na przykład pół opakowania grycana, ale zaoszczędzić. Nie trzeba być takim łakomczuchem żeby jesc od razu cale pudelko, 500ml to jednak sporo 😀

    1. No widocznie lody te są skierowane do innej grupy docelowej. Ja kupiłem te lody właśnie dlatego, że nie mają cukru. Czy cukier jest zdrowy, czy nie, nie chcę wnikać bo z tego zawsze rodzą się kłótnie. W każdym bądź razie ja nie jem cukru i ciężko znaleźć bezcukrowe lody na rynku. Kupiłem ten smak słonego karmelu i jak na lody ze słodzikami to jest całkiem dobry. W moim przypadku jedno opakowanie starczyło mi na 4 razy ( wydaje mi się, że oszczędzałem głównie ze względu na cenę – gdyby była niższa zjadłbym jedno opakowanie na 3 razy ). Akceptowalna cena to moim zdaniem 12zł za takie pudełko. Wydałem na nie 16zł tylko żeby spróbować. Jak uda mi się je kupić za niższą kwotę to raczej będę stałym klientem, gdyż czasami ciężko sobie odmówić niektórych rzeczy.

      1. No ja mam bardzo podobne zdanie. Właśnie szkoda, że u nas na rynku tak niewiele jest lodów bez cukru (prawie w ogóle…), sama takich poszukuję i to najlepiej, żeby właśnie jednak cena nie przekraczała 12-13 zł. Gdzieś czytałam, że chyba w Carrefourze albo Lidlu są jakieś w miarę tanie bez cukru, ale nie jestem pewna i nie umiem ich teraz znaleźć. Jak coś dam znać.

        1. OK. Proszę dać znać. Dobre też są lody bezcukrowe zrobione samemu ( erytrol i ksylitol ). Przepis prosty i nawet mi się udało. Jedyny minus to dosyć droga laska wanilii, bo z aromatu waniliowego niestety zostaje dziwny posmak w ustach.

  2. Uważasz że zwykłe lody są zdrowsze?
    Że olej z frytkownicy i kilo w cukru w torcie są zdrowe tylko dlatego, że są naturalne?
    Gadania o trującej chemii to szczyt generalizacji.
    „Nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje” 😂

    Poczytaj badania, zwiększ swoją wiedzę, opieraj się na faktach. Recenzja smaku trafna, subiektywna tak jak powinno być – trzymaj się tego 🙂

    1. Zdecydowanie nie uważam, że zwykłe lody są zdrowsze – nic takiego nie napisałam.

      Daleko mi też do bycia zagorzałym przeciwnikiem „chemii” (nazwa domyślna, bo w końcu owoce też składają się z substancji chemicznych :)) w produktach, skoro codziennie w mojej diecie występują różne batony proteinowe, energetyki zero i tego typu rzeczy. Jestem też na bieżąco z badaniami, ale po prostu uważam, że tego typu artykuły powinny być dodatkiem do jadłospisu, a nie jego podstawą.

      Mimo wszystko komentarz jak najbardziej rozumiem, bo akurat z tej recenzji sama jestem najmniej zadowolona. Dziś prawdopodobnie wyglądałaby już inaczej.

      PS – Badaniom też niestety nie zawsze można ufać.

  3. Niestety u nas w Carrefourze są za 20 zł. Jestem od dawna na diecie i testuje różne dietetyczne produkty. Fakt może skład nie jest jakiś wyśmienity, ale w smaku lody są mega pyszne. Gdyby nie cena to korzystałabym z nich często.

  4. lody mają bardzo kiepski skład (lody bez śmietanki? 😀 z trzema słodzikami i olejem słoneczzikowym?!), co potwierdza chociażby gramatura (~270 gramów w 500 ml opakowaniu!). i za to wszystko cena z kosmosu…

    1. Tego typu produkty raczej nigdy nie będą się mogły pochwalić super zdrowym składem. Norma. Z drugiej strony o „zwykłych” lodach też nie można tego powiedzieć, a te trzy słodziki jak dla mnie są lepszym wyborem od masy cukru + niemożliwym byłoby stworzenie tak niskokalorycznych lodów, dodając do nich większą ilość pełnotłustej śmietanki.

Dodaj komentarz