Baton Dobra Kaloria (kokos i orzech)

Batony Dobra Kaloria kusiły mnie już od dawna. Tak jakoś kręciłam się obok nich i kręciłam, nigdy nie mogąc ich kupić – zawsze znalazło się coś „ciekawszego”. Był taki moment, kiedy panował na nie ogromny szał. Polecali je wszyscy Instagramerzy, Youtuberzy i osoby związane z branżą FIT. Przegapiłam ten okres, ale uznałam, że chociaż jeden z tych batoników MUSI pojawić się na moim blogu. A jako że uwielbiam wszystko, co kokosowe, mój wybór nie mógł być inny – padło na Dobrą Kalorię kokos i orzech.

 

Dostępność i cena

 

Batoniki dostaniecie… niemalże WSZĘDZIE. W Internecie zamówicie je w kilkunastu sklepach ze zdrową żywnością, a stacjonarnie mają je w ofercie m.in.: Auchan, Lidl, E.Leclerc, Carrefour, Żabka, drogerie Rossman i Natura oraz, co ciekawe, kiosk Ruch! To właśnie w tym ostatnim punkcie dorwałam swoją Dobrą Kalorię z kokosem i orzechem, ale z tego, co dopiero teraz widzę, trochę przepłaciłam.

 

Moja słodka fit przekąska kosztowała mnie 2,99 zł. W większości przypadków jej cena oscyluje jednak na granicy 2,50 zł.  Niby to dużo, gdy spojrzymy na jej niewielki rozmiar, ale musimy pamiętać o tym, że zdrowe produkty są kosztowniejsze w produkcji i z tego powodu muszą być trochę droższe. Ceny nie uznałabym również za porażająco wysoką. Za baton BeRAW Energy, który testowałam jakieś dwa miesiące temu, byłam w stanie zapłacić ponad dwa razy więcej (6,49 zł), a ma on podobną gramaturę. Tamten reklamuje się jednak na nazwisko Ewy Chodakowskiej, a to robi sporą różnicę. W przypadku takich produktów przepłacamy na marketingu i nabijamy kieszenie promującym je gwiazdom. Z Dobrą Kalorią jest na szczęście inaczej – a uczciwych producentów zawsze doceniam!

 

Skład

 

Składy wszystkich batonów Dobra Kaloria są absolutnie BEZ ZARZUTU. To wspaniałe produkty i dla naszego zdrowia, i dla naszych sylwetek. Chemii to w nich nie uświadczymy. Mój wariant stworzony został wyłącznie z pięciu składników: daktyli, wiórków kokosowych, orzechów nerkowca, orzeszków ziemnych i… chrupek zbożowych. Nie wiem tylko, jak to jest możliwe, że te chrupki wykonano zaledwie z dwóch rodzajów mąki. Jak widać jednak i takie cuda się zdarzają.

 

Makro też jest dość przyjazne. W całej Dobrej Kalorii o smaku kokosa i orzecha zawarto jedynie 135 kcal. Może być to idealny produkt w tych chwilach, gdy czujemy, że po prostu MUSIMY zjeść coś słodkiego, a nie chcemy dobijać dodatkowych kalorii do bilansu. Tych nasza sylwetka specjalnie nie odczuje. Szkoda tylko, że solidny zastrzyk daktyli zapewnił nam równie sporą ilość cukru. 13 g to ponad dwie łyżeczki. Niby niedużo, ale jak na tak mały batonik całkiem sporo.

 

Smak

 

DAKTYLE!!! Nie musiałabym nawet czytać składu, aby domyślić się, że to właśnie je umieszczono w nim na pierwszym miejscu. Są dobitnie intensywne. Niestety albo stety górują nad innymi składnikami – stety dla tych, którzy je lubią, niestety dla mnie, bo za nimi nie przepadam. Z każdym kolejnym gryzem jest jednak coraz lepiej. Gdzieniegdzie pochrupują małe kawałeczki orzechów i wiórków kokosowych, choć oczekiwałabym ich więcej, skoro baton nazywa się „kokos i orzech”. Dodanie ich w formie małych cząsteczek było jednak dobrym posunięciem – przełamują bowiem gładką, nieco ciastowatą strukturę, która jednak też jest, o dziwo, całkiem przyjemna. Spodziewałam się czegoś twardego, przypominającego typowe „batony RAW”. Tutaj mamy natomiast do czynienia z całkiem miękką masą, która może nie rozpływa się w ustach, ale nie stanowi żadnego wyzwania dla zębów.

 

Dobra Kaloria kokos i orzech jest jednak… zbyt słodka! Na nadmiar cukru zazwyczaj nie narzekam, a to oznacza jedno – batonik został solidnie przesłodzony. Niby taki mały, a po ostatnim gryzie mam go już totalnie dość. Jest mi mdło. Kolejne łyki kawy wcale nie łagodzą utrzymującego się w ustach posmaku daktyli.

 

Dobra Kaloria zaciekawiła mnie jednak na tyle, że z chęcią wypróbuję inne jej warianty. Po tą więcej już raczej nie sięgnę. Być może kokos i orzech jest propozycją wyłącznie dla prawdziwym koneserów daktyli i miłośników ultramocnej słodyczy.

 

 

MOJA OCENA:

 

 

Nie jest to szczyt moich marzeń w kwestii „fit batoników”, jednak już za sam skład, dostępność i cenę Dobra Kaloria Kokos i Orzech nabija sobie kilka dodatkowych punktów. Zdecydowanie jest przesłodzona, ale może to i dobrze. Po takiej daktylowej przekąsce ciężko by było wsunąć jeszcze chociażby kostkę czekolady.

 

14 myśli na temat “Baton Dobra Kaloria (kokos i orzech)

  1. Na pewno spróbuję bo do mnie p rzemowilo to, że ten batonik mnie zaslodzi do końca. Dzięki Ola, pozdrawiam, miłego dnia!☺

  2. Rzeczywiście batoniki są bardzo słodkie – nawet dla mnie wielkiego łasucha. Nie mniej jednak doceniam i stosuję czasami jako szybką słodką przekąską w pracy, gdy w danym momencie nie mogę odejść od komputera. Nie mam w ich przypadku wyrzutów sumienia, że jem jakieś „śmieci”. 🙂

    1. Właśnie tak sobie pomyślałam, że na taką szybką przekąskę sprawdzą się idealnie. Ale słodkie są baaardzo, to trzeba przyznać 😀

  3. Spróbuję, ponieważ jestem na diecie, ale jednak słodycze mnie kuszą. A w przypadku konsumpcji tego batonika będę miała mniejszej wyrzuty sumienia 🙂

    1. Akurat te batoniki Dobrej Kalorii spokojnie możesz uwzględnić w diecie. Kalorii tyle co kot napłakał i super skład = świetna metoda na cukrowego głoda 😀

    1. Nie wiem kto wpadł na pomysł, żeby pchać tam tyle tych daktyli (bo jak mniemam, to przez nie całość jest przesłodzona).

Dodaj komentarz