Quinoa Snacks, To Eat (sól morska)

Quinoa Snacks, To Eat (sól morska)

Ostatnio mam problemy ze znalezieniem jakichś ciekawszych „fit nowości” (producenci chyba sobie bimbają na wakacjach), tak więc stwierdziłam, że wybiorę się do sklepów, które odwiedzam najrzadziej i tak natrafiłam na Quinoa Snacks To Eat firmy Aero Snacks. Wzięłam te z komosą ryżową i solą morską. Do wyboru jeszcze trzy smaki: pomidorowe, chilli i z ziołami.

 

Dostępność i cena

Kupione w: Aldi. W sumie z tymi chrupkami/chipsami spotykałam się już wcześniej, ale zawsze pod marką „FREEYU”, a moja wersja na górze opakowania ma znaczek „to eat” – obie wyglądają jednak dokładnie tak samo, więc zakładam, że jest to dokładnie to samo. A jeśli tak jest, to produkt (w wersji FREEYU) kupicie też na pewno w Kauflandzie i Carrefourze, być może również w Lidlu i Żabce, a przez Internet – m.in. w ZdrowyMarket24BioLogico. W sklepach online macie też dodatkowy smak chili do wyboru. U mnie w Aldi go nie było.

 

Waga: 70 g. Cena: 2,49 zł. Bardzo, bardzo, bardzo w porządku. Na szybko przejrzałam sobie wszystkie moje recenzje tego rodzaju słonych przekąsek i wychodzi na to, że spośród nich wszystkich Quinoa Snacks To Eat póki co wypadają najtaniej.

 

Skład

Quinoa Snacks, To Eat (sól morska) - skład i tabela wartości odżywczych

 

Bazą produktu jest mieszanka czterech odmian mąki. Każda z nich ma swoje plusy i minusy (może z wyjątkiem pszennej, która tych plusów prawie nie ma) i zapewnia pewną dawkę witamin i minerałów (zwłaszcza mąka owsiana). Dobrze się jednak uzupełniają. Mąki kukurydziana i pszenna mają bowiem wysoki indeks glikemiczny, przez co mogą zbyt intensywnie podnosić poziom cukru we krwi, ale już ryżowa i owsiana mają też indeks znacznie niższy, więc w końcowym rozrachunku będzie on najprawdopodobniej średni. Reszta składników jest ok. No, z wyjątkiem tego cukru, ale w tym przypadku mu odpuszczę, bo już widzę w tabeli wartości odżywczych, że nie ma go dużo.

 

Można powiedzieć, że skład jest czysty. Nieidealny, bo jednak pojawia się w nim cukier, ale tak naprawdę z uwagi na jego niewielki dodatek jest to drobnostka, tak więc śmiało można jeść. Uważać muszą wyłącznie osoby chorujące na celiakię i nietolerujące glutenu, gdyż występuje on tutaj w mące pszennej i otrębach. Ale – żeby nie było tak pięknie – dostrzegam jeden minus, który bardzo mi się nie podoba.

 

A chodzi mi o składnik występujący w nazwie produktu – jest nim quinoa, inaczej komosa ryżowa. Zaliczana do grona superfoods, czyli superżywności – żywności wysoko odżywczej, która wyjątkowo pozytywnie działa na organizm.

 

Właściwości komosy ryżowej

 

  • dobre źródło białka dla wegan – komosa jako jeden z nielicznych produktów pochodzenia niezwierzęcego zawiera pełen komplet aminokwasów egzogennych, których organizm nie wytwarza samodzielnie. Co prawda tego białka nie zawiera specjalnie dużo, ale i tak warto je uwzględnić w diecie wegańskiej.
  • brak glutenu – quinoa jest też idealna dla osób chorujących na celiakię. Nie ma glutenu, a ma mnóstwo zastosowań. Można ją dodawać do koktajli czy sałatek, ale też robić z niej wege burgery, panierki do mięs i warzyw, zdrowe owsianki czy różnego rodzaju desery. Albo jeść w chipsach 😉
  • wysoka zawartość witamin A i E oraz witamin z grupy B – A i E to silne antyoksydanty, które m.in. dbają o wygląd, uszczelniają naczynia krwionośne i wspierają pracę serca. Witaminy z grupy B są z kolei niezbędne dla prawidłowego działania układu nerwowego i tym samym psychiki. Niektóre z nich wspomagają regenerację błon śluzowych, dzięki czemu też mogą poprawiać wygląd.
  • źródło minerałów – m.in. magnezu, potasu, fosforu i wapnia.
  • wysoka zawartość flawonoidów – głównie kwercetyny i kemferolu. Są to związki o olbrzymim potencjale antyoksydacyjnym. Ogólnie rzecz biorąc zwalczają wolne rodniki i zapobiegają negatywnym procesom utleniania. Mogą m.in. chronić przed chorobami układu sercowo-naczyniowego, osłabiać działanie różnych wirusów, działać przeciwzapalnie i zapewniać młody wygląd.
  • niski indeks glikemiczny – komosa ryżowa nie podnosi poziomu cukru we krwi. Dobry wybór dla cukrzyków i osób mających problemy z ciągłym uczuciem głodu.

 

A problem jest taki, że komosy ryżowej jest tu zaledwie 5%. Słabo. Nie miałabym tego za złe, gdyby nie to, że chrupki nazywają się „Quinoa Snacks”, tak więc sama nazwa sugeruje, że quinoa powinna grać tu pierwsze skrzypce. Trochę takie wprowadzanie klienta w błąd.

 

Wartości odżywcze

 

Paczka (70g) dostarcza:

  • 322 kcal
  • 14 g tłuszczu (1,12 g nasyconych kwasów tłuszczowych)
  • 42 g węglowodanów (4,48 g cukru)
  • 5,11 g białka
  • 3,85 g błonnika
  • 1,96 g soli

 

No i jak na chipsy te wartości są naprawdę w porządku. Zadowala przede wszystkim dodatek białka, którego w takich produktach zwykle prawie nie ma, niska zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych i błonnik. Uważałabym tylko na sól. Dziennie powinniśmy jej spożywać 5-6 g, więc taka paczka pokrywa już połowę maksymalnej dziennej dawki.

 

Smak

Quinoa Snacks sól morska i ognisko

 

Bardzo, bardzo dobre. Od razu skojarzyły mi się z chrupkami Crunlight (nawet te karbowania na powierzchni mają podobne), chociaż tamte testowałam ponad rok temu, więc mogę się mylić. Ale te na pewno są pyszne. Smakują jak nieco twardsze i mniej rozciapane, grubsze prażynki. Prażynki w wersji PRO.

 

Bardzo fajna jest już sama struktura. Chrupki nie są jednolite, zresztą ich fałdowania możecie zobaczyć na zdjęciu, a i odpowiada mi to, że są twardsze i pod względem struktury to nawet bliżej im do chipsów niżeli do chrupek czy prażynek. Smak rewelacyjny. Na szczęście z solą nie przegięli i smak jest idealnie wyważony (choć tu akurat mogę nie być obiektywna, bo mam wysoką tolerancję na słoność). W sumie nie mam nic do dodania. Jest smacznie i tyle. Próbujcie koniecznie.

 

MOJA OCENA:

bicepsbicepsbicepsbicepsbiceps

Byłaby szóstka, ale wkurzyłam się przez tę komosę ryżową i głównie dlatego odejmuję jednego bicepsa. A tak to produkt jest bardzo w porządku. Quinoa Snacks na pewno się sprawdzi, jeśli się odchudzacie, a jednak chcecie czasem podjeść sobie coś do filmu.

Dodaj komentarz